Kolorystyka aranżacji a samopoczucie domowników
17 grudnia 2010
Aranżując wnętrze mieszkania, staramy się dobierać kolory, które najlepiej pasują do konkretnych pomieszczeń lub do naszej osobowości. Poza tym, często kierujemy się modą. A jednak, nie tylko specjaliści od kwestii behawioralnych, ale także sami dekoratorzy zauważają, że dobór barw ma niesłychany wpływ na nasze samopoczucie a nawet, na zachowania w codziennym życiu. Jedne z nich ożywiają, pobudzają do pracy. Jest tak w przypadku czerwieni. Z tego względu, nie poleca się jej do sypialni ani do pokoju osób mających problemy z koncentracją i nadmierną ruchliwością. W celu uspokojenia tych zachowań najlepiej jest wybrać stonowane, delikatne kolory. Nieco ciemniejsze odcienie bądź kolory pastelowe będą idealne. Błękit, łosoś, delikatny beż czy róż wniosą ukojenie. Pozwolą na wyzbycie się stresu i negatywnych emocji, dając poczucie bezpieczeństwa, łagodności. Będą świetne, jako uspokojenie dodatków o intensywnych, wyrazistych tonacjach i fasonach. Natomiast kolorem motywującym, lecz mniej rozpraszającym od czerwieni jest żółć. Pomaga zapamiętywać, więc jest wsparciem w nauce i w pracy. Ponadto, zapewni pomieszczeniu jasność wpływającą na kwitnący w domownikach optymizm. Jako, że pomarańcz pobudza ciało, jednocześnie relaksując nas, najlepiej pasuje do kuchni i jadalni. Poprawia apetyt będąc przy tym przyjemnym kolorem, zapewniającym domową, sielską atmosferę. Fiolet pozwala się wyciszyć. Podobnie może działać czerń, lecz po dłuższym czasie doprowadza do przygnębienia i może skutkować depresją.
