Żółte mieszkanie – jak rozjaśnić i nie przesadzić?
12 stycznia 2011
Wiele osób pragnie rozjaśnić pomieszczenia po to, by dodać im więcej wiosennej atmosfery lub po prostu optycznie je powiększyć. W tym celu stosuje się różne techniki. Odpowiednie, minimalne umeblowanie, zachowawczość dekoracyjna, a przede wszystkim jasne ściany mogą w tym bardzo pomóc. Jednym z najlepszych kolorów do rozświetlenia mieszkania jest żółty. Wprowadza on optymistyczny, ciepły klimat. Jednoznacznie kojarzy się ze słońcem, a więc też wiosną i latem. Dzięki temu, może skutecznie budzić pozytywne emocje wśród domowników. Należy jednak pozostawać ostrożnym, ponieważ nadmiar tej barwy może doprowadzać do nadpobudliwości, a co za tym idzie, problemów z koncentracją, wyciszeniem, zasypianiem. W skrajnych przypadkach powoduje rozdrażnienie. Dlatego jedynym, sensownym wyjściem jest skupienie się na żółtym w postaci dodatków. Mogą nimi być ściany, narzuty, zasłony.
Decydując się na pomalowanie ścian, wybierzmy jedną lub dwie, które przyjmą żółty kolor. Pozostałe możemy ciekawie połączyć z nimi bielą, błękitem lub jasną zielenią. Kiedy malujemy w ten sposób sypialnię, postarajmy się, by żółć była delikatna, pastelowa. Natomiast w kuchni lub salonie możemy śmiało użyć jej intensywniejszego odcienia. Rezygnując z żółtych ścian, możemy zadbać o ciekawe dodatki. Wazony, lampy i świeczniki będą łagodnym akcentem, lecz jednocześnie zwrócą na siebie uwagę, jeżeli żółty będzie odpowiednio mocny. Natomiast zasłony lub pościel mogą mieć dowolny odcień tego koloru. Sprawdzą się zarówno wtedy, gdy je ze sobą połączymy, jak i pojedynczo. Interesującą koncepcją może być żółty dywan, lecz jego podstawową wadą jest łatwość brudzenia, dlatego lepiej jest wybrać wzorzysty dywan lub wykładzinę, w której żółty stanowi tylko część występujących kolorów.
